księga gości


2012
luty
2011
grudzień
listopad
wrzesień
lipiec
maj
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad



ziarnkomaku bloguje...

2012-02-28 14:52:23
tabula rasa
Poznałam w swej karierze zawodowej wielu ignorantów, ale nigdy nie zastanawiałam się nad pierwowzorem. Teraz już wiem, kim jest. Pierwowzór to mój obecny szef (zwany potocznie Nielotem).
Przez tydzień pławilismy się w rozkoszy spowodowanej jego urlopem.
W poniedziałek po jego powrocie okazało się, że urlop wymazał z pamięci Mojego obecnego Szefa całą wiedzę, którą pieczołowicie wkładalismy do jego głowy przez pół roku. Mizerną wiedzę, którą z trudem był w stanie zapisać w swoich wątłych zwojach mózgowych szlag trafił... Przeszedł wypoczęty o umysle nieskalanym, czystym, jak nie zapisana karta... jak sformatowany dysk w komputerze.
Przeszedł, zamknął się w swoim gabinecie i siedzi....



skomentuj (0)

2012-02-13 17:46:24
czarno to widzę
Janek jest prawdziwym znawcą muzyki. I chętnie się tą wiedzą dzieli, puszczając nam różne kawałki w celu umilenia codziennego tyrańska w pracy. I delektujemy się Abbą, Boney M, Queen słuchając przy okazji ciekawostek o ich wykonawcach. Janek sięga po różnych wykonawców i po różne utwory muzyczne.... czasem dość niekonwwencjonalne.
Od kilku tygodni z uporem słucha "Anielskiego orszaku" (tak, tak... TEJ pieśnie załobnej) nie zważając na nasze gromkie protesty.
Dziś podsumował to tak:
Jak w ubiegłym tygodniu pusciłem "Anielski orszak" to zmarła Szymborska, a po emisji piątkowej - Whitney Houston.
Ja: Wykończysz nam całą światową elitę artystyczną - wziąłbyś się za inną branżę, jak ci już tak zalezy....
Janek: Tylko polityczna byłaby równie ekscytująca... muszę spróbować...


skomentuj (0)

2011-12-12 09:18:34
Złote mysli Młotów i Nielotów
Szef mojego męża  (Młot)konkuruje z moim szefem (Nielotem)o puchar Złotoustego.
Szef Młota: Zawiódł Pan moje zaufanie.
Młot: A jak bardzo Panie Prezesie?
Szef Młota: Panie Młocie, może mam panu w procentach to obliczyć?


Firma jest jednoosobowym wspólnikiem spółki
Ja: Odbyło się dziś Nadzwyczajne zgromadzenie spółki.
Nielot: A jak głosowali ?
Ja: Jednogłośnie…
Nielot: Jednogłośnie? No, no… kto by pomyślał….

 

Nielot: To dajemy im aport czy dokapitalizowujemy spółkę?
Księgowa: Panie, przecież to to samo.
Nielot: A nie , no tak, ja tylko chcę wiedzieć co robimy.



skomentuj (0)

2011-11-28 08:23:39
nie lubię poniedziałków

Poniedziałek 6.30…

Ja (mamrocząc w półśnie): To niesprawiedliwe, że muszę chodzić do pracy od poniedziałku do piątku

Już-Mąż (z filozoficznym uśmiechem): zawsze możesz poprosić szefa, żeby Ci pozwolił przychodzić do pracy w weekendy



skomentuj (0)

2011-11-24 14:05:17
oszczędności

Janek po zawirowaniach rozwodowych, trwającego 16 lat małżeństwa, zamieszkał ponownie w domu rodzinnym.

Rodzice otoczyli go opiekuńczymi ramionami, których uścisk coraz bardziej daje mu się we znaki…

Ostatnio Janek nieopacznie pochwalił się mamuśce, że ma zamiar kupić buty zimowe: wodoodporne, z membranami, mikrofibrą za 300 zł

Mamuska nic nie mówiąc, wzięła czym prędzej ojca na spacer. Wrócili z paczką pod pachą.

Zawartość paczki zawierała buty zimowe za 59 zł. Z futerkiem.

Oczekując na  zwrot kosztów nie mogli się nacieszyć z oszczędności poczynionych na kwotę 241 zł.

Janek nie chcąc robić przykrości rodzicom oddał pieniądze i przyszedł do pracy w nowych butach

Po powrocie do domu

Mamuska: Jak tam nowe buty?

Janek: Nogi mi parują…

Mamuska: Dureń.



skomentuj (0)

2011-11-23 08:28:45
wczora z wieczora

Galeria. Parking. Jezdzimy z moim Już-Mężem w poszukiwaniu wolnego miejsca
Nagle w szeregu samochodów widze wyłom, więc krzyczę:
-O, tam!
Już-Mąż: Musiałabyś mi najpierw nogi połamać żebym tam mógł zaparkować
(podjeżdżamy bliżej… faktycznie, miejsce dla niepełnosprawnych.
Dodam, że osoby zajmujące bezpodstawnie miejsca niepełnosprawnym tępimy bezwzględnie)

Jedziemy dalej… kolejny wyłom (trochę niewymiarowy, bo obok ktoś krzywo zaparkował)
Mąż wjeżdża powoli, dzielą nas milimetry od przeszkody
Maż: - dużo nam jeszcze zostało?
Ja: Całe życie, Kochanie :)



skomentuj (0)

2011-11-21 20:26:20
życzliwie :)
Ja (z samego rana): Wiesz, w radio mówili, że dziś jest dzień życzliwości :)
Juz-Mąż: No trudno... jakoś trzeba będzie to wytrzymać...



skomentuj (1)

Lubiane i czytane:
13 element
Za zakrętem


Tagi